Przetańczyć chcę całą noc

Zostałaś zaproszona na ślub. Załatwiasz własne? Jeżeli tak, jest kwestia, jaką musisz pomyśleć ze sporym wyprzedzeniem. I nie mam na myśli w tym miejscu o wyborze miejscówki lub doborze sukienki. To buty. Tak drogie Panie, i choć dla znacznej ilości z Was temat sprawa zapewne wydaje się nieznacząca w rzeczywistości gdy mówię, że buty są nie mniej istotne aniżeli tego typu kreacja na te wyjątkowe święto. Jeżeli fantazjujecie, ażeby przetańczyć całą noc, a zazwyczaj z tego typu zamiarem idziemy na wesele, nie ważne, czy będzie to przyjęcie wujka, brata lub swoje, poprawnie przystosowane obuwie może Wam umożliwić wspaniałą zabawę, albo zniweczyć najlepiej zaplanowaną uroczystość. Buty do ślubu, nie ważne czy cywilnego czy kościelnego, to podstawowy składnik garderoby pani młodej. W większości wypadków bielutkie, kremowe czy też bladym kolorze. Zawsze wyśmienicie pasują, jeśli nie z kiecką – to z doskonale dopasowanymi dodatkami. Same w sobie przeważnie są ciekawą atrakcją, dają przyszłej żonie kilku centymetrów, a przecież marzymy, żeby w ten nietuzinkowy dzień prezentować się dobrze. Eleganckie szpilki nie raz również ratują Pana Młodego przed bólem kręgosłupa, jeśli jego samego i wybrankę jego serca dzieli spora różnica we wzroście. Powinno się pamiętać, żeby nowiusieńkie buty na wesele przetestować dużo szybciej i przyzwoicie je rozbić. Zastanawiasz się ile razy zrobiłam taki błąd i kupowane tuż przed świętem obuwie zakładałam pierwszy raz w ważnym dniu. I chociaż po raz kolejny przyrzekam, zrobię to jak się powinno przetestuję obuwiezazwyczaj jednak kończyło się okropnym dyskomfortem i ranami. No i zazwyczaj od oczepin – tańcem na bosaka. Naturalnie zawsze można zabrać ze sobą buciki na zmianę, komfortowe buty na obcasie, jakie będziemy mieć po oficjalnej zaślubin. O ile dopisze nam fart, upojeni procentami weselnymi bliscy mogą tej zmiany nawet nie zauważyć.

Related Images